To, co onkolodzy wiedzą od dziesięcioleci: jak chemioterapia może powodować raka

dodany przez Amon w Nauka

#1
To, co onkolodzy wiedzą od dziesięcioleci: jak chemioterapia może powodować raka

[Obrazek: Screenshot-2026-07-V.png]

To, że chemioterapia i radioterapia mogą w rzadkich przypadkach same wywoływać nowe nowotwory, nie jest tajemnicą medycyny alternatywnej, lecz od dawna znanym zjawiskiem medycznym. Stowarzyszenia branżowe, takie jak American Cancer Society, mówią o tak zwanych nowotworach wtórnych spowodowanych terapią.

Jednak zdaniem kanadyjskiego nefrologa i autora, dr. Jasona Funga, ryzyko to często nie jest wystarczająco otwarcie omawiane z pacjentami. W najnowszym wywiadzie Fung wyjaśnia swoje poglądy na temat raka i jego leczenia. Jego główna teza brzmi: leki i promieniowanie stosowane w walce z rakiem mogą w dłuższej perspektywie same sprzyjać rozwojowi nowotworów poprzez swoje działanie uszkadzające komórki.

Rak jako skutek przewlekłych uszkodzeń komórek

Dr Fung, który zasłynął dzięki swojej książce „The Cancer Code”, stoi na stanowisku, że rak nie ma wyłącznie przyczyn genetycznych. Jego zdaniem rak powstaje przede wszystkim w reakcji na długotrwałe uszkodzenia komórek, które powodują, że zdrowe komórki przechodzą w tryb biologicznego przetrwania. Z tego punktu widzenia wynikają również konsekwencje dla terapii nowotworowej. Zarówno chemioterapia, jak i radioterapia działają poprzez celowe uszkadzanie komórek. Komórki nowotworowe reagują na to zazwyczaj bardziej wrażliwie niż zdrowa tkanka – niemniej jednak, zdaniem Funga, leczenie to pozostaje zabiegiem, który obciąża również zdrowe komórki.

Drugi nowotwór pojawiający się wiele lat po terapii

Fung opisuje scenariusz znany w onkologii: pacjenci z powodzeniem pokonują swoją pierwszą chorobę nowotworową, jednak wiele lat później zapadają na zupełnie inny rodzaj nowotworu. Według niego wystarczająco intensywna chemioterapia lub radioterapia może około dziesięć lat później sama stać się przyczyną nowego nowotworu. Przyczyną jest ten sam mechanizm, który działa również w przypadku innych znanych czynników rakotwórczych – a mianowicie trwałe uszkodzenie komórek.

Porównanie z azbestem

Aby to zilustrować, Fung odwołuje się do azbestu. Od dziesięcioleci wiadomo, że azbest, poprzez przewlekłe uszkodzenie komórek, może powodować mezoteliomy, agresywną postać raka opłucnej. Według Funga chemioterapia i radioterapia opierają się na tej samej zasadzie biologicznej: obie powodują uszkodzenia komórek. Różnica polega na tym, że uszkodzenia te są świadomie akceptowane, ponieważ korzyści terapeutyczne mogą przewyższać ryzyko. Właśnie dlatego, jak twierdzi Fung, należy otwarcie informować pacjentów, że same te metody leczenia mogą być uznawane za rakotwórcze.

Układ odpornościowy często przez lata powstrzymuje rozwój nowotworu

W wywiadzie Fung opisuje ponadto nowotwór jako proces, który nieustannie zachodzi w organizmie człowieka. Według jego oceny każdego dnia powstają setki, a nawet tysiące potencjalnych komórek nowotworowych. Układ odpornościowy rozpoznaje i eliminuje większość z nich.

Jako przykład podaje pacjenta, u którego z powodzeniem usunięto czerniaka. Kilkadziesiąt lat później pacjent ten zginął w wypadku, a jego płuca zostały przeszczepione – i wkrótce potem u biorcy ponownie rozwinął się czerniak. Dla Funga jest to wskazówka, że układ odpornościowy może utrzymywać komórki nowotworowe pod kontrolą przez wiele lat. Na tej podstawie stawia pytanie, jaki wpływ na tę naturalną kontrolę immunologiczną ma terapia taka jak chemioterapia.

Znane, ale rzadko omawiane ryzyko

Fung zwraca uwagę, że Amerykańskie Towarzystwo Onkologiczne (American Cancer Society) wyraźnie uznaje przypadki nowotworów wtórnych spowodowanych terapią. Niemniej jednak, jego zdaniem, pacjenci często otrzymują informacje o tym ryzyku jedynie pobieżnie lub w sposób ogólnikowy. Jego krytyka nie jest zasadniczo skierowana przeciwko chemioterapii czy radioterapii. Domaga się raczej bardziej otwartego podejścia do tych zagrożeń. Jego zdaniem są to skuteczne medyczne środki walki z rakiem – jednak takie, których skutki uboczne i długoterminowe konsekwencje powinny być przekazywane w sposób pełny i przejrzysty.

Inne spojrzenie na raka

W centrum modelu Funga znajduje się teza, że rak jest nie tyle czysto genetyczną wadą, co raczej biologiczną reakcją adaptacyjną uszkodzonych komórek. Jego zdaniem proces ten mogą wywołać przewlekłe czynniki szkodliwe, takie jak palenie tytoniu, azbest, promieniowanie jonizujące – ale także chemioterapia. Z tego punktu widzenia wynikają nie tylko nowe pytania dotyczące leczenia, ale także profilaktyki. Jednocześnie Fung stawia prowokacyjne pytanie, czy alternatywne spojrzenia na raka są wystarczająco omawiane w ugruntowanym systemie opieki zdrowotnej – czy też interesy ekonomiczne częściowo stoją na przeszkodzie otwartej debacie.

Amon
www.strefa44.pl
www.strefa44.com.pl
[Obrazek: Bez-nazwy-25489.png]
Skocz do:

« Starszy wątek Nowszy wątek »