W ciągu ostatnich 48 godzin Pierścień Ognia Pacyfiku został wstrząśnięty przez dziesiątki trzęsień ziemi
W ciągu ostatnich dwóch dni Pierścień Ognia Pacyfiku stał się znacznie bardziej aktywny i wykazuje niemal nieprzerwaną aktywność sejsmiczną, rozciągającą się od Alaski i Japonii, przez Indonezję, Papuę-Nową Gwineę i Filipiny, aż po Chile i Meksyk. W ciągu ostatnich 48 godzin zarejestrowano ponad sześćdziesiąt mierzalnych trzęsień ziemi o sile od 4,5 do 6,8 w skali Richtera. Sejsmolodzy opisują to jako globalny korytarz naprężeń przebiegający przez kilka stref subdukcji. Dane z monitoringu na żywo potwierdzają wzrost aktywności na zachodnim Pacyfiku, zwłaszcza w pobliżu basenu Fidżi, Wysp Salomona i wzdłuż rowu japońskiego.
Regiony te są znane z głębokich stref subdukcji, w których płyty tektoniczne zanurzają się jedna pod drugą i wywierają na siebie nacisk, aż do momentu nagłego uwolnienia napięcia. Dalej na wschód Chile i Meksyk doświadczyły faz umiarkowanych wstrząsów, które odpowiadają tym samym globalnym naprężeniom na granicach płyt tektonicznych. Na północnym Pacyfiku aktywne były również Aleuty, uzupełniając w ten sposób okrągły wzór naprężeń pierścienia ognia.
Chociaż żadne z tych trzęsień ziemi nie stanowi samo w sobie katastrofy, ich częstotliwość i sekwencja czasowa przyciągają uwagę analityków obserwujących wzorce kompresji tektonicznej. Sekwencja wydaje się raczej zsynchronizowana niż przypadkowa, co sugeruje, że płyty wspólnie dostosowują się do powszechnego ciśnienia w systemie pacyficznym. Strefy uskoków u wybrzeży Japonii są nadal szczególnie aktywne i mogą służyć jako punkt połączenia między półkulą północną a południową w tym rozległym korytarzu energetycznym. Ta fala aktywności następuje po tygodniu wzmożonych burz słonecznych, które uderzyły w magnetosferę Ziemi, powodując silne wahania geomagnetyczne. Naukowcy nadal nie są zgodni co do tego, czy burze słoneczne mogą bezpośrednio wpływać na zjawiska sejsmiczne, ale wielu niezależnych badaczy nadal bada możliwe efekty sprzężenia elektromagnetycznego między jonosferą a płytami tektonicznymi.
Pewne jest, że Ziemia obecnie pochłania znaczne ilości energii zarówno z góry, jak i z dołu – podwójny wpływ, który często towarzyszy globalnym zaburzeniom w skorupie ziemskiej. Społeczności wzdłuż Pacyficznego Pierścienia Ognia powinny zachować czujność i być przygotowane, zwłaszcza regiony przybrzeżne, gdzie trzęsienia morskie mogą wywołać lokalne tsunami.
Władze dotkniętych krajów nadal uważnie obserwują rozwój sytuacji. Dane dotyczące fal sejsmicznych wskazują na ciągły ruch wzdłuż kilku systemów uskoków. Właśnie w takich momentach niezbędne jest zachowanie ostrożności, ponieważ Pierścień Ognia Pacyfiku przypomina światu, że potężna geologiczna machina Ziemi nigdy nie odpoczywa. Ostatnie 48 godzin pokazało, jak ściśle powiązane są ze sobą strefy tektoniczne naszej planety. Płyta pacyficzna wygina się pod ogromnym ciśnieniem i oddaje tę energię w postaci impulsów wzdłuż swojego ogromnego obwodu. Czy te wstrząsy są tymczasową zmianą, czy zapowiedzią większego wydarzenia, okaże się w przyszłości, ale sam wzorzec jest niepodważalny. Ziemia przemawia, a kto obserwuje puls planety, czuje, jak jej rytm przyspiesza.
Amon
www.strefa44.pl
www.strefa44.com.pl