Parlament Europejski wystawia reptiloidy: kto jest zleceniodawcą?
W Parlamencie Europejskim można obejrzeć niewiarygodną „wystawę sztuki” zatytułowaną „Family”, na której prezentowane są reptiloidy przetrzymujące ludzi w skrzyniach…
Parlament Europejski a instalacja rzeźbiarska „Family” autorstwa Edith Karlson
Jest to instalacja rzeźbiarska „Family” autorstwa estońskiej artystki Edith Karlson z 2019 roku. Należy ona do kolekcji sztuki współczesnej Parlamentu Europejskiego i jest tam obecnie (lub była niedawno) wystawiana, np. w ramach wystawy „Art in Democracy” (pol.: Sztuka w demokracji).
Co dokładnie przedstawia to dzieło sztuki?
Trzy duże, potworopodobne postacie z głowami przypominającymi jaszczurki lub gady, które pozują jak rodzina: rodzice i dziecko. Jedna z postaci trzyma w dłoniach małą szklaną gablotę, w której znajdują się maleńkie ludzkie figurki – rodzaj tradycyjnej rodziny składającej się z ojca, matki i dwojga dzieci, bawiących się radośnie w salonie. Rzeźby są odlane z surowego betonu, z pęknięciami i opatrunkami, co nadaje im surowy i taktyczny wygląd. Głowy mają krzywy, niesamowity uśmiech. Tuż przed wybuchem pandemii koronawirusa artystka ukończyła swoje dzieło „Family”. W 2023 roku UE umieściła to dzieło sztuki w Parlamencie. Początkowo prawie nikt nie zwrócił na nie większej uwagi, ale ostatnio coraz więcej osób zastanawia się nad faktycznym przesłaniem tej dziwnej rzeźby.
Co artystka Edith Karlson chce nam przez to powiedzieć?
Sama Edith Karlson nie wypowiadała się publicznie szczegółowo na temat swojego dzieła „Family”, nawet w kilku wywiadach, ale oficjalny opis na stronie Parlamentu Europejskiego opiera się na jej praktyce artystycznej i intencjach.
To bardzo dziwne, ponieważ artysta zazwyczaj zachowuje się w ten sposób, gdy ma do czynienia z pracą na zamówienie. A gdyby się nad tym chwilę zastanowić, stałoby się bardzo jasne, kto w związku z tym był zleceniodawcą, skoro dzieło jest wystawiane wyłącznie w Parlamencie Europejskim. W każdym razie artystka pośrednio stwierdziła, że jest to sztuka narracyjna i alegoryczna. Zwierzęta (w tym przypadku potworne jaszczuropodobne istoty) służą jako metafory ludzkiego społeczeństwa, relacji i środowiska. Trzy duże postacie przedstawiają zatem „niezwykły portret rodzinny”: rodziców i dziecko o ludzkich zachowaniach, ale o groteskowym, jaszczuropodobnym wyglądzie.
Kontrastuje z tym miniaturowa rodzina w skrzynce jako „tradycyjna idylla rodziny nuklearnej”. Głównym przesłaniem ma być to, że dzieło ma przypominać o równości, samostanowieniu i wolności indywidualnej. Rodzina jest ostatecznie „wspólnotą opartą na miłości i harmonii między ludźmi”, a nie strukturą sztywną czy autorytarną.
Alternatywna interpretacja dzieła sztuki „Family”
Podsumujmy zatem: artystka tworzy trzy postacie przypominające gadów, z których jedna trzyma w rękach szklaną skrzynkę, w której uwięziona jest rodzina, która najwyraźniej nie ma pojęcia, że się w niej znajduje. Wiele osób, które mają odwagę kwestionować takie dziwne dzieła sztuki (jak na standardy UE), twierdzi, że dzieło „Family” autorstwa Edith Karlson z pewnością nie jest nieszkodliwą alegorią, lecz jawnym, prowokacyjnym ujawnieniem, a nawet rytualnym wyznaniem. Reptiloidy są tu przedstawione jako faktyczni władcy. Postacie jaszczurów symbolizują reptiloidy, znane wielu jako pozaziemskie lub międzywymiarowe istoty jaszczuropodobne, które kontrolują elitę, polityków, członków rodzin królewskich i bankierów. Pozują jako „rodzina”, aby pokazać, że przejęły struktury władzy.
Malutcy ludzie w skrzynce symbolizują uwięzioną, zmanipulowaną ludzkość, która jest trzymana jak zwierzęta w zoo – niczym zwierzęta domowe, zabawki lub materiał hodowlany – w kontrolowanej matrycy. Mała szklana skrzynka to więzienie, terrarium, symulacja lub pojemnik na DNA. Znajdująca się w niej zwykła ludzka rodzina jest tym, co wmawia się ludziom, podczas gdy prawdziwi „rodzice” (reptiloidy) pociągają za sznurki. Niektórzy dostrzegają w tym drakońskie panowanie ze strony tak zwanych draco-reptiloidów, czyli panowanie węży jako symbolikę alchemiczną.
Dzieło sztuki, najwyraźniej zamówione po to, by wysłać ludzkości przesłanie: jesteście kontrolowani przez reptiloidy i przetrzymywani w matriksie. Wielu postrzega zatem dzieło sztuki „Family” raczej jako klasyczny
„Hidden in Plain Sight”, czyli „oczywiste, ale ukryte przed wszystkimi”. Elita nie ukrywa już swoich planów, lecz otwarcie je eksponuje, aby wyśmiewać „owce”, a może nawet po to, by w ramach rytuału nadal generować energię strachu. Fakt, że dzieło to znajduje się obecnie w Parlamencie Europejskim – symbolu globalistycznej władzy i realizacji Agendy 2030 – jeszcze bardziej wzmacnia przesłanie: „Reptiloidy bezpośrednio rządzą UE!”.
Co na ten temat mówi David Icke?
David Icke już wiele dziesięcioleci temu stwierdził, że reptiloidy to rasa międzywymiarowa, znana również pod nazwami „archonci”, „Anunnaki” lub „gadzi Draco”, która od tysięcy lat infiltruje i kontroluje Ziemię. Istoty te pochodzą z innego wymiaru i żywią się negatywną energią ludzką, tzn. poprzez strach, traumę, nienawiść itp. wytwarzają i zbierają „
Loosh”, czyli energię Lusch.
Reptiloidy potrafią ponadto zmieniać swoją postać za pomocą shape-shifting i skrzyżowały się z ludźmi w wyniku manipulacji genetycznej. Powstałe w ten sposób hybrydy reptiloidów tworzą linie rodowe globalnej elity.
David Icke publicznie wymienia w swoich książkach i filmach niektóre z tych reptiloidów z imienia i nazwiska:
- Brytyjska rodzina królewska (zwłaszcza Windsorowie)
- Rothschildowie i inne rodziny bankierów
- Wielu prezydentów USA, brytyjskich premierów i innych polityków
- Osoby znane, prezesi firm, dziennikarze itp.
Hybrydy te z wyglądu przypominają ludzi, ale mają cechy gadzie, takie jak zimne oczy, łuskowata skóra pod maską itp., które mogą stać się widoczne w sytuacjach stresu lub podczas rytuałów.
Icke twierdzi, że sam był świadkiem takich przemian.
W jaki sposób kontrolują świat?
Kierują rządami, systemem finansowym, mediami, Hollywoodem, religiami i służbami wywiadowczymi. Celem jest centralny rząd światowy
(Nowy Porządek Świata), całkowita inwigilacja oraz sprowadzenie ludzkości do roli rasy niewolniczej. Można to porównać do UE, która została założona, aby w dłuższej perspektywie przejąć kontrolę nad wszystkimi krajami europejskimi. Po dziesięcioleciach można obecnie dostrzec, po co naprawdę powstała UE. Wielu mówi nawet o budowaniu dyktatury poprzez biurokrację, charakteryzującej się drakońskimi karami, ścisłą kontrolą inwigilacyjną i silną cenzurą opinii publicznej.
Inne metody, według
Icke’a, to wojny, pandemie, kryzysy gospodarcze, manipulacja mediami masowymi, rytuały satanistyczne oraz pozyskiwanie energii poprzez zbiorową traumę. UE, ONZ, WHO, WEF itp. są dla niego elementami składowymi tej centralizacji.
Icke twierdzi nawet, że reptiloidy rządziły już w starożytnych cywilizacjach (Sumer, Egipt, Babilon). Biblijni „Nefilim”, „węże” z mitów oraz starożytni bogowie to te same istoty.
Amon
www.strefa44.pl
www.strefa44.com.pl