Jezioro łabędzie Czajkowskiego zostało właśnie odtworzone na rosyjskiej stacji krótkofalowej „Stacja końca świata"
Użytkownicy serwisu X donoszą, że tajemniczy rosyjski sygnał radiowy o nazwie „Der Buzzer” (brzęczyk), znany nieformalnie jako „Stacja końca świata”, nadający nieprzerwanie od końca lat 70. XX wieku, właśnie wyemitował klasyczne dzieło Piotra Czajkowskiego „
Jezioro łabędzie”. UVB-76 nadaje na częstotliwości 4625 kHz i jest sporadycznie przerywany rosyjskimi komunikatami głosowymi, które często zawierają nazwiska, liczby lub zaszyfrowane frazy. Komunikaty te są rzadkie, nieregularne i często bezsensowne, co sprawia, że transmisja „Jeziora łabędziego” jest niezwykle nietypowa.
Zachodni analitycy wojskowi łączą UVB-76 z rosyjską infrastrukturą komunikacyjną i dowodzenia strategicznego. Według doniesień stacja pozostaje w użyciu jako zabezpieczenie na wypadek awarii sieci satelitarnych, światłowodowych lub komórkowych.
Transmisja
Jeziora łabędziego, baletu w czterech aktach skomponowanego przez Piotra Iljicza Czajkowskiego i po raz pierwszy wystawionego w Moskwie w 1877 roku, na UVB-76 może być interpretowana jako błąd lub pomyłka obsługi, transmisja testowa, przypadkowe przeniesienie sygnałów audio z urządzeń znajdujących się w lokalizacji nadajnika, a nawet przejęcie sygnału.
Wcześniej Rosja zademonstrowała rozmieszczenie swojego systemu rakiet hipersonicznych Oreshnik, zdolnego do przenoszenia broni jądrowej, u swojego bliskiego sojusznika, Białorusi.
Co ciekawe, podczas puczu sierpniowego w 1991 roku Jezioro łabędzie było wielokrotnie emitowane w radzieckiej telewizji państwowej. Europejskie medium NEXTA zapytało:
„Jak zatem powinniśmy interpretować ostatnią transmisję? Jako ścieżkę dźwiękową do lotu Oreshnika?”
Amon
www.strefa44.pl
www.strefa44.com.pl